Thomas Markle stracił nogę. Dramat ojca Meghan na Filipinach, lekarze walczą o jego życie?

2025-12-05 10:49

Dramatyczne wieści napłynęły z Filipin, gdzie Thomas Markle (81 l.), ojciec Meghan Markle, toczy walkę o życie. Jak potwierdził syn mężczyzny w rozmowie z „Daily Mail”, konieczna okazała się amputacja nogi. Thomas Markle od kilku dni przebywa na oddziale intensywnej terapii, a jego stan jest krytyczny. Ta dramatyczna sytuacja ponownie zwraca uwagę na napięte relacje między ojcem a księżną Sussex, która od lat nie ma z nim kontaktu.

Na pierwszym planie, po prawej stronie, znajduje się jasnoszare, puste łóżko szpitalne z podniesioną częścią zagłówkową. Po lewej stronie łóżka widoczne są szare barierki, a jego boki wypełniają prostokątne panele imitujące drewno w kolorze jasnobrązowym. W tle, po lewej stronie obrazu, stoją pionowo ułożone urządzenia medyczne z ekranami monitorów, podłączone do szarej ściany za pomocą licznych przewodów. Na samej górze ściany przebiega pozioma, szara listwa techniczna.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, po prawej stronie, znajduje się jasnoszare, puste łóżko szpitalne z podniesioną częścią zagłówkową. Po lewej stronie łóżka widoczne są szare barierki, a jego boki wypełniają prostokątne panele imitujące drewno w kolorze jasnobrązowym. W tle, po lewej stronie obrazu, stoją pionowo ułożone urządzenia medyczne z ekranami monitorów, podłączone do szarej ściany za pomocą licznych przewodów. Na samej górze ściany przebiega pozioma, szara listwa techniczna.

Thomas Markle w krytycznym stanie

Wydawać by się mogło, że Thomas Markle już niczym nie zaskoczy opinii publicznej, a jego medialne perypetie z córką Meghan Markle osiągnęły apogeum. Tymczasem z Filipin nadeszły doniesienia, które stawiają w nowym świetle osobisty dramat 81-letniego emerytowanego reżysera oświetlenia. Lekarze w lokalnym szpitalu podjęli drastyczną decyzję o amputacji jego lewej nogi poniżej kolana, ratując mężczyźnie życie. To wydarzenie wstrząsnęło jego bliskimi, ponownie przypominając o kruchości ludzkiego zdrowia i skomplikowanych relacjach rodzinnych.

Syn Thomasa Markle, Tom Jr., potwierdził te dramatyczne informacje w wywiadzie dla „Daily Mail”, rzucając światło na błyskawiczne pogorszenie stanu zdrowia ojca. Cała sytuacja rozwijała się niezwykle dynamicznie, zmuszając medyków do natychmiastowych działań. Decyzja o amputacji była podyktowana rosnącym ryzykiem sepsy lub gangreny, które mogłyby doprowadzić do nieodwracalnych konsekwencji. To smutny, ale niestety jedyny scenariusz, by zapobiec najgorszemu.

"Mój tata jest bardzo dzielny. Jego stopa zrobiła się sina, a potem czarna. Stało się to bardzo szybko. Zabrałem go do lokalnego szpitala, gdzie wykonano mu kilka badań i USG, po których stwierdzono, że nogę trzeba amputować. Nie było wyjścia. Powiedziano mi, że noga musi zostać amputowana i że to kwestia życia i śmierci” - powiedział Tom Jr. „Jeden z jego lekarzy powiedział, że kolejne dwa, trzy dni będą krytyczne. Lewą nogę usunięto mu poniżej kolana. Obawiali się zakażenia – sepsy lub gangreny. Ciało było czarne i obumierające. Nie było opcji. To była sytuacja zagrażająca życiu”.

Czy Meghan Markle skomentuje dramat?

W obliczu tak poważnych wydarzeń, naturalnie pojawia się pytanie o reakcję Meghan Markle, która od lat utrzymuje chłodny dystans wobec swojego ojca. Od czasu jej ślubu z księciem Harrym, Thomas Markle nie miał okazji poznać swoich wnuków, Archiego i Lilibet, ani nawet zięcia. To bolesna konsekwencja zerwanych relacji, które mają swoje korzenie w niefortunnych, płatnych sesjach zdjęciowych z paparazzi, na które Thomas umawiał się przed królewskim ślubem. Czy choroba ojca przełamie lody, które wydawały się nie do stopienia?

Cała ta sytuacja, choć tragiczna, wpisuje się w długą historię medialnych potyczek i wzajemnych oskarżeń między ojcem a córką. Thomas Markle wielokrotnie wyrażał publicznie swoje rozgoryczenie i pragnienie pojednania, co tylko podsycało zainteresowanie mediów. Jego przeprowadzka na Filipiny, jak sam tłumaczył, miała być ucieczką od ciągłego przypominania o zerwanych więziach i nadzieją na choćby symboliczną zmianę. Niestety, życie napisało dla niego kolejny, niezwykle bolesny scenariusz.

„Każdego dnia pojawiała się jakaś historia o Meghan i Harrym. To było ciągłe przypominanie, że moja córka już ze mną nie rozmawia. Nadal nie rozumiem, dlaczego wciąż mnie ignoruje. Moim jedynym marzeniem jest zobaczyć wnuki, zanim umrę” - mówił Thomas Markle dla „Daily Mail”, tłumacząc przeprowadzkę na Filipiny.

Konflikt w rodzinie Markle trwa

Thomas Markle, mimo statusu emerytowanego reżysera oświetlenia i operatora filmowego z nagrodą Emmy na koncie, w ostatnich latach stał się bohaterem tabloidów nie za sprawą swoich osiągnięć zawodowych, lecz z powodu burzliwych relacji z córką. Jego nieobecność na królewskim ślubie w 2018 roku, spowodowana dwoma zawałami serca, była pierwszym z serii publicznych wydarzeń, które na zawsze zmieniły dynamikę tej rodziny. Zamiast niego, Meghan do ołtarza poprowadził wówczas król Karol III, co było symbolem jej nowego życia z dala od rodzinnych konfliktów.

Pomimo upływu lat i kolejnych publicznych apeli ojca, Meghan Markle konsekwentnie unika kontaktu, utrzymując bliskie więzi jedynie z matką, Dorią Ragland. Ta wyraźna granica, którą księżna postawiła między sobą a Thomasem, zdaje się być nieprzekraczalna, nawet w obliczu tak tragicznego obrotu spraw, jak nagła choroba ojca. Cała historia jest przykładem, jak skomplikowane mogą być relacje rodzinne, zwłaszcza gdy są one na świeczniku światowych mediów i podsycane przez ciągłe spekulacje.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.