Spis treści
Trump o gotowości do pokoju
Donald Trump, były prezydent Stanów Zjednoczonych, wyraził swoje stanowisko w kwestii zakończenia konfliktu na Ukrainie podczas wywiadu dla agencji Reuters. Rozmowa odbyła się w Gabinecie Owalnym Białego Domu. Trump zasugerował, że to Ukraina, a nie Rosja, stanowi główną przeszkodę w osiągnięciu porozumienia pokojowego. Jego zdaniem, negocjacje pokojowe mogłyby postępować szybciej, gdyby obie strony wykazały podobną gotowość do kompromisu.
Były prezydent USA szczegółowo opisał swoje spostrzeżenia dotyczące postaw obu przywódców. Stwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin jest, jego zdaniem, skłonny do zawarcia umowy kończącej wojnę. Odmienne zdanie wyraził na temat prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, wskazując na jego mniejszą gotowość do negocjacji. Ten brak gotowości Zełenskiego ma być kluczowy dla obecnego impasu.
"Myślę, że jest gotowy do zawarcia umowy” – powiedział Donald Trump o prezydencie Rosji.
„Myślę, że Ukraina jest mniej gotowa do zawarcia umowy" - dodał.
Na pytanie o to, dlaczego negocjacje pod przewodnictwem Amerykanów nie rozwiązały jeszcze kwestii wojny na Ukrainie, Trump podkreślił: „Zełenski”.
Jakie są europejskie gwarancje bezpieczeństwa?
Temat zakończenia wojny na Ukrainie był również niedawno przedmiotem dyskusji na arenie międzynarodowej. Tydzień przed wypowiedzią Trumpa, miały miejsce istotne doniesienia po szczycie tak zwanej koalicji chętnych w Paryżu. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele 35 krajów, w tym premier Polski Donald Tusk. Głównym tematem rozmów było wsparcie Ukrainy, zwłaszcza w kontekście przyszłych gwarancji bezpieczeństwa.
Prezydent Francji Emmanuel Macron, cytowany przez Le Monde w telewizji France 2, przedstawił konkretne plany dotyczące obecności wojskowej. Stwierdził, że po zawieszeniu broni, możliwe byłoby rozmieszczenie tysięcy francuskich żołnierzy. Miałyby one działać w ramach wielonarodowych sił na terytorium Ukrainy, przyczyniając się do stabilizacji regionu. To ważny sygnał ze strony państw europejskich w kontekście przyszłości bezpieczeństwa Ukrainy.
Emmanuel Macron cytowany przez Le Monde powiedział w telewizji France 2, że „tysiące francuskich żołnierzy” mogłoby zostać rozmieszczonych w ramach wielonarodowych sił na Ukrainie po zawieszeniu broni.
Plany Wielkiej Brytanii i Hiszpanii dla Ukrainy
Również Wielka Brytania zapowiedziała swoje zaangażowanie w powojenny układ bezpieczeństwa. Premier Keir Starmer przedstawił szczegóły dotyczące planów brytyjskich i francuskich. Po zawieszeniu broni, oba kraje zamierzają utworzyć na Ukrainie centra wojskowe oraz zbudować chronione obiekty do składowania broni i sprzętu. Celem tych działań jest wsparcie potrzeb obronnych Ukrainy i wzmocnienie jej potencjału militarnego.
Ponadto, Keir Starmer wskazał, że te inicjatywy mają na celu stworzenie ram prawnych umożliwiających działanie sił brytyjskich, francuskich i partnerskich na Ukrainie. Zadaniem tych sił byłoby zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i morskiej kraju. Wsparcie obejmowałoby także regenerację sił zbrojnych Ukrainy na przyszłość, zapewniając jej długoterminową stabilność. Podobne stanowisko zajął premier Hiszpanii Pedro Sanchez.
„Po zawieszeniu broni Wielka Brytania i Francja utworzą na Ukrainie centra wojskowe i wybudują chronione obiekty do składowania broni i sprzętu wojskowego, aby wesprzeć potrzeby obronne Ukrainy” - powiedział z kolei brytyjski premier Keir Starmer.
„Toruje to drogę do stworzenia ram prawnych, na podstawie których siły brytyjskie, francuskie i partnerskie mogłyby działać na terytorium Ukrainy, zabezpieczając przestrzeń powietrzną i morską Ukrainy oraz regenerując siły zbrojne Ukrainy na przyszłość” - dodał.
Podobnie mówił premier Hiszpanii Pedro Sanchez: "Jesteśmy gotowi umocnić pokój w postaci obecności hiszpańskich sił zbrojnych (na Ukrainie). Skoro zrobiliśmy to w innych częściach świata, dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić w Europie".
Czy Polska wyśle wojska na Ukrainę?
Kwestia wysłania wojsk na Ukrainę przez Polskę była również tematem rozmów po szczycie w Paryżu. Premier Donald Tusk jasno przedstawił stanowisko swojego kraju w tej sprawie. Stwierdził, że ze strony partnerów koalicyjnych nie ma żadnych oczekiwań co do obecności polskich wojsk na terytorium Ukrainy. Polska koncentruje się na innych formach wsparcia, zgodnych z ustaleniami międzynarodowymi.
Tusk podkreślił, że Polska nie planuje angażować swoich sił zbrojnych w bezpośrednią obecność na Ukrainie. Wszystkie warianty współpracy z sojusznikami wykluczają taką możliwość. To stanowisko jest zgodne z obecną polityką obronną kraju i priorytetami w zakresie pomocy międzynarodowej.
Tusk po spotkaniu tak mówił o tym, czy Polska wyśle na Ukrainę swoje wojska: "Nie ma oczekiwania ze strony naszych partnerów obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów".
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.