Trump ogłasza "atak" na Wenezuelę. Co naprawdę stało się z Maduro?

2026-01-03 11:18

Donald Trump ogłosił "udany atak" na Wenezuelę i prezydenta Nicolasa Maduro. Były prezydent USA na platformie Truth Social poinformował o pojmaniu wenezuelskiego przywódcy wraz z żoną i wywiezieniu ich z kraju. W odpowiedzi na te doniesienia, władze w Caracas potępiły "agresję militarną" i wprowadziły stan wyjątkowy na terenie całego państwa. Wydarzenia te wywołały eskalację napięcia między oboma krajami.

Ulicę miejską o zmierzchu lub wczesnym ranku, z pustym skrzyżowaniem na pierwszym planie, oświetlonym pomarańczowo-żółtą poświatą zachodzącego lub wschodzącego słońca na horyzoncie. Niebo jest pokryte warstwowymi chmurami w odcieniach szarości, różu i błękitu, z jaśniejszym, ciepłym blaskiem u dołu. Po obu stronach ulicy widoczne są dwu- lub trzypiętrowe budynki o ciemnych fasadach, a także latarnie uliczne i sygnalizatory świetlne.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Ulicę miejską o zmierzchu lub wczesnym ranku, z pustym skrzyżowaniem na pierwszym planie, oświetlonym pomarańczowo-żółtą poświatą zachodzącego lub wschodzącego słońca na horyzoncie. Niebo jest pokryte warstwowymi chmurami w odcieniach szarości, różu i błękitu, z jaśniejszym, ciepłym blaskiem u dołu. Po obu stronach ulicy widoczne są dwu- lub trzypiętrowe budynki o ciemnych fasadach, a także latarnie uliczne i sygnalizatory świetlne.

Oświadczenie Donalda Trumpa

Donald Trump, były prezydent Stanów Zjednoczonych, poinformował o "udanym ataku" na Wenezuelę za pośrednictwem platformy Truth Social. W swoim wpisie ogłosił, że operacja wojskowa zakończyła się sukcesem i objęła schwytanie prezydenta Nicolasa Maduro oraz jego żony. Według informacji przekazanych przez Trumpa, para prezydencka została pojmana i wywieziona z kraju.

Były prezydent USA podkreślił, że wspomniana operacja została przeprowadzona we współpracy z amerykańskimi organami ścigania. Zapowiedział również, że wkrótce ujawni więcej szczegółów dotyczących ataku na Wenezuelę. Konferencja prasowa w tej sprawie miała odbyć się w jego posiadłości w Mar-a-Lago na Florydzie, o godzinie 11:00 czasu lokalnego.

"Stany Zjednoczone przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę i jej przywódcę, prezydenta Nicolasa Maduro, który wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju" - czytamy we wpisie.

Co wydarzyło się w Caracas?

Napięcie między USA a Wenezuelą znacząco eskalowało po serii tajemniczych eksplozji, które wstrząsnęły stolicą Wenezueli, Caracas. W sobotę mieszkańcy byli świadkami co najmniej siedmiu takich incydentów, które poprzedziły oficjalne oświadczenie wenezuelskiego rządu. Te niepokojące wydarzenia wywołały natychmiastową reakcję władz wenezuelskich.

Rząd Wenezueli natychmiast zareagował na doniesienia o eksplozjach, wydając oświadczenie opublikowane na oficjalnym koncie Nicolasa Maduro w mediach społecznościowych. Dokument ten wyrażał sprzeciw i potępienie wobec działań, które zostały uznane za agresję militarną. Incydenty w Caracas stały się punktem zapalnym dla dalszych działań dyplomatycznych.

"Republika Boliwaryjska Wenezueli odrzuca, potępia i denuncjuje przed społecznością międzynarodową najpoważniejszą agresję militarną dokonaną przez obecny rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki przeciwko terytorium i ludności wenezuelskiej w cywilnych i wojskowych lokalizacjach miasta Caracas, stolicy Republiki, oraz stanów Miranda, Aragua i La Guaira" – głosi dokument.

Cel "agresji militarnej"

W oświadczeniu rządu wenezuelskiego szczegółowo określono domniemany cel "agresji militarnej" ze strony Stanów Zjednoczonych. Podkreślono, że działania te miały na celu przejęcie strategicznych zasobów Wenezueli, w tym jej bogatych złóż ropy naftowej oraz innych minerałów. Władze wenezuelskie stanowczo odrzuciły możliwość złamania politycznej niezależności narodu siłą.

Rząd Wenezueli zwrócił się do wszystkich sił społecznych i politycznych kraju z wezwaniem do uruchomienia planów mobilizacyjnych. Celem tych działań było odparcie tego, co określono jako "imperialistyczny atak" na suwerenność państwa. Społeczność międzynarodowa z uwagą śledzi rozwój wydarzeń.

W oświadczeniu podkreślono, że "celem tego ataku nie jest nic innego jak przejęcie strategicznych zasobów Wenezueli, w szczególności jej ropy naftowej i minerałów, próbując siłą złamać polityczną niezależność Narodu. Nie uda im się to".

Stan wyjątkowy w Wenezueli

W odpowiedzi na zaistniałą sytuację, prezydent Nicolás Maduro ogłosił stan wyjątkowy na całym terytorium kraju. Decyzja ta została podjęta w celu ochrony praw ludności oraz zapewnienia pełnego funkcjonowania instytucji republikańskich. Dekret o stanie zagrożenia zewnętrznego wszedł w życie natychmiastowo.

Celem wprowadzenia stanu wyjątkowego jest również umożliwienie natychmiastowego przejścia do walki zbrojnej w obronie kraju. W komunikacie podkreślono, że cały naród musi się aktywować, aby skutecznie pokonać "imperialistyczną agresję". Sytuacja w Wenezueli pozostaje dynamiczna, a dalsze kroki będą bacznie obserwowane.

"Prezydent Nicolás Maduro podpisał i zarządził natychmiastowe wprowadzenie w życie Dekretu, który ogłasza stan zewnętrznego zagrożenia na całym terytorium narodowym w celu ochrony praw ludności, pełnego funkcjonowania instytucji republikańskich oraz natychmiastowego przejścia do walki zbrojnej. Cały kraj musi się aktywować, aby pokonać tę imperialistyczną agresję" – głosi oświadczenie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.