Tureckie pałace Disneya. Dlaczego luksusowe osiedle obróciło się w ruinę?

2026-01-28 6:07

Setki opuszczonych pałaców rodem z bajek Walta Disneya miały stać się symbolem luksusu i spełnieniem marzeń o egzotycznym życiu w Turcji. Projekt Burj Al Babas, wybudowany kosztem setek milionów dolarów, dziś przypomina raczej mroczną scenografię filmową niż ekskluzywne osiedle. Co poszło nie tak w planach, które zakładały stworzenie rajskiego kurortu dla najbogatszych? Ta historia to przestoga przed wizjami, które rozmijają się z rzeczywistością.

Rozległy krajobraz wypełniony setkami identycznych, pustych budynków w stylu zamkowym, rozmieszczonych w równych rzędach na brunatnej, niezagospodarowanej ziemi. Budynki są w większości białe z szarymi lub czarnymi spiczastymi dachami na wieżyczkach i fragmentami cegły w odcieniach czerwieni, a wiele z nich ma odsłonięte, ciemne wnętrza lub rusztowania na zewnątrz. Na horyzoncie, pod zachmurzonym, jasnoszarym niebem, widoczne są pagórki, a cała scena sprawia wrażenie opuszczonej i niedokończonej.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Rozległy krajobraz wypełniony setkami identycznych, pustych budynków w stylu zamkowym, rozmieszczonych w równych rzędach na brunatnej, niezagospodarowanej ziemi. Budynki są w większości białe z szarymi lub czarnymi spiczastymi dachami na wieżyczkach i fragmentami cegły w odcieniach czerwieni, a wiele z nich ma odsłonięte, ciemne wnętrza lub rusztowania na zewnątrz. Na horyzoncie, pod zachmurzonym, jasnoszarym niebem, widoczne są pagórki, a cała scena sprawia wrażenie opuszczonej i niedokończonej.

Baśniowa wizja w Mudurnu

W sercu tureckiej miejscowości Mudurnu miała powstać enklawa dla najbogatszych, obiecująca bajkowe życie w iście disneyowskim stylu. Wizja była śmiała: setki identycznych pałacyków, każdy z wieżyczkami i gotyckimi zdobieniami, tworzących spektakularne osiedle. Za tym gigantycznym przedsięwzięciem stał projekt Burj Al Babas, zainicjowany przez braci Yerdelen i Bulent Yilmaz w 2014 roku.

Z rozmachem podchodzono do każdego detalu, planując luksusowe rezydencje, które miały kusić zamożną klientelę z całego świata. Łącznie wybudowano aż 732 takie domy, co początkowo wydawało się strzałem w dziesiątkę dla deweloperów. Niestety, w 2019 roku, pomimo zainwestowania gigantycznej sumy około 200 milionów dolarów, bracia ogłosili upadłość, pozostawiając dużą część osiedla w stanie surowym, bez szans na rychłe dokończenie.

Dlaczego osiedle opustoszało?

Pytanie, które samo ciśnie się na usta, brzmi: co poszło nie tak z tak ambitnym i wizjonerskim projektem? Okazuje się, że sama idea luksusu w bajkowej oprawie to za mało, jeśli brakuje podstawowych udogodnień. W pobliżu Burj Al Babas nie ma ani autostrady, ani linii kolejowej czy innej infrastruktury, która mogłaby skutecznie przyciągnąć potencjalnych kupców i ułatwić im życie.

Dystans od cywilizacji, choć dla niektórych może brzmieć idyllicznie, w tym przypadku okazał się gwoździem do trumny. Trudno sobie wyobrazić, by ktoś z naprawdę zasobnym portfelem marzył o rezydencji w ogromnym, lecz odizolowanym od świata osiedlu, które od lat stoi opuszczone i popada w ruinę. To sprawiło, że idea zakupu pałacyku z dala od wszystkiego nie znalazła wielu entuzjastów wśród najbogatszych.

Co dalej z Burj Al Babas?

Po finansowej katastrofie pierwotnych inwestorów, pojawiła się iskierka nadziei na ratunek dla opuszczonego miasteczka. Kilka lat temu bajkową inwestycję przejęła amerykańska firma NOVA Group Holdings. Co ciekawe, nowy właściciel zapowiadał kontynuację projektu, wzbudzając nadzieje na to, że osiedle w końcu ożyje i spełni swoje pierwotne przeznaczenie.

Niestety, jak to często bywa z wielkimi obietnicami, rzeczywistość bywa brutalna. Póki co na miejscu nie widać znaczących zmian. Pałace wciąż stoją puste, a zamiast zamożnych mieszkańców, opuszczone „bajkowe” miasto duchów przyciąga głównie ciekawskich turystów, poszukujących nietypowych miejsc do fotografowania i świadków monumentalnej klęski. Czy to już jego jedyne przeznaczenie?

Niewykorzystany potencjał kurortu

Pierwotne plany dla Burj Al Babas były znacznie szersze niż tylko budowa indywidualnych rezydencji. Miało powstać prawdziwe miasteczko z pełną infrastrukturą, która zapewniłaby mieszkańcom wszelkie luksusy i rozrywki. W centrum osiedla planowano galerie handlowe, spa, tradycyjne tureckie łaźnie, nowoczesne kina oraz rozległe baseny termalne, wykorzystujące pobliskie gorące źródła.

Całość miała stworzyć kompleksowy kurort, prawdziwą oazę luksusu i relaksu. Niestety, pierwotni inwestorzy nigdy nie zdołali zrealizować tej ambitnej wizji, pozostawiając ją jedynie na papierze. Pytanie o to, czy nowa firma zdoła dopiąć swego i stworzyć luksusowe osiedle rodem z bajek Walta Disneya, pozostaje na ten moment bez odpowiedzi, a widmo niespełnionych marzeń unosi się nad tureckimi wieżyczkami.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.