Umowa UE-Mercosur. Francja ostrzega przed pogwałceniem demokracji przez Komisję Europejską?

2026-01-22 10:09

Francja wyraża poważne obawy dotyczące umowy Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Rzeczniczka rządu Francji Maud Bregeon stwierdziła, że jeśli przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zdecyduje się na wdrożenie porozumienia, mimo skierowania go przez Parlament Europejski do TSUE, będzie to forma pogwałcenia demokracji. Decyzja PE opóźnia ratyfikację o wiele miesięcy, co spotkało się z niezadowoleniem KE.

Zdjęcie ilustracyjne.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Zdjęcie ilustracyjne.

Spór o umowę z Mercosur

Rzeczniczka francuskiego rządu wyraziła mocną krytykę wobec działań Ursuli von der Leyen, przewodniczącej Komisji Europejskiej. Krytyka ta dotyczy kontrowersyjnej umowy, którą Unia Europejska zawarła z państwami tworzącymi blok Mercosur. Na początku stycznia bieżącego roku większość państw członkowskich poparła zamiar podpisania tego porozumienia handlowego. Pięć krajów, w tym Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry, wyraziło swój sprzeciw wobec proponowanych warunków umowy.

Umowa Unii Europejskiej z krajami Mercosur jest postrzegana przez wielu europejskich rolników jako bezpośrednie zagrożenie dla ich egzystencji. Obawiają się oni również o bezpieczeństwo żywnościowe całego kontynentu. Porozumienie przewiduje wprowadzenie preferencji celnych dla wybranych produktów rolnych pochodzących z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. W zamian za to rynki krajów Mercosur miałyby zostać otwarte na eksport unijnych samochodów, maszyn oraz leków.

Decyzja Parlamentu Europejskiego

W ostatnich miesiącach w wielu krajach Unii Europejskiej, w tym również w Polsce, odbywały się liczne i burzliwe protesty rolników. Polscy demonstranci aktywnie uczestniczyli w manifestacjach zorganizowanych pod Parlamentem Europejskim w Strasburgu. Podczas tych wydarzeń policja interweniowała, używając gazu łzawiącego oraz armatek wodnych. W wyniku tych działań dwie osoby pochodzące z Polski zostały zatrzymane przez służby porządkowe.

Wiadomości, które napłynęły z Parlamentu Europejskiego podczas trwania protestów, zostały przyjęte z zadowoleniem przez manifestantów. Dnia 21 stycznia Parlament Europejski przegłosował wniosek o skierowanie umowy z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zadaniem TSUE będzie zweryfikowanie zgodności zapisów porozumienia z obowiązującymi traktatami unijnymi. Za skierowaniem wniosku głosowało 334 europosłów, przeciw było 324, a 10 wstrzymało się od głosu. Głosowanie nad ostateczną ratyfikacją umowy zostanie prawdopodobnie opóźnione o co najmniej kilka miesięcy.

Reakcja Komisji Europejskiej

Komisja Europejska wyraziła niezadowolenie z rozwoju wydarzeń i decyzji podjętej przez Parlament Europejski. Rzecznik KE, Olof Gill, podczas konferencji prasowej w Brukseli, stwierdził, że Komisja ubolewa nad zaistniałą sytuacją. Według analizy Komisji, kwestie podniesione przez Parlament w niniejszym wniosku nie są uzasadnione. KE wskazała, że już wcześniej bardzo dogłębnie omawiała te zagadnienia z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego.

Olof Gill podkreślił również, że podniesione kwestie nie są nowe. Były one już poruszane w kontekście wcześniejszych umów handlowych Unii Europejskiej, szczególnie w przypadku porozumienia z Chile. Pomimo decyzji Parlamentu Europejskiego, pojawiły się sugestie, że umowa z Mercosur może zostać wdrożona w życie. Komisja Europejska posiada bowiem możliwość zaproponowania tymczasowego stosowania porozumienia, jeżeli uzyska na to zgodę Rady Unii Europejskiej, nawet przed ostatecznym zatwierdzeniem przez Parlament.

Groźba pogwałcenia demokracji

Rzeczniczka rządu Francji, Maud Bregeon, podczas rozmowy z telewizją CNews, wyraziła swoje stanowisko bez ogródek. Podkreśliła, że ewentualne forsowanie wdrażania umowy Unii Europejskiej z krajami Mercosur przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulę von der Leyen, mimo niedawnej decyzji Parlamentu Europejskiego o skierowaniu jej do TSUE, będzie miało poważne konsekwencje. Bregeon określiła taką ewentualność jako formę pogwałcenia demokracji.

Groźba „tymczasowego stosowania” umowy, o której wspomniała rzeczniczka francuskiego rządu, jest mechanizmem znanym w praktyce unijnej. Narzędzie to pozwala na wprowadzenie w życie części zapisów porozumienia handlowego jeszcze przed zakończeniem pełnego i ostatecznego procesu ratyfikacji przez wszystkie wymagane instytucje. Jednakże, w obecnym kontekście, jego zastosowanie budzi duże kontrowersje i sprzeciw niektórych państw członkowskich oraz Parlamentu Europejskiego.

"będzie to stanowić formę pogwałcenia demokracji” - powiedziała rzeczniczka rządu Francji.

"Nie mogę sobie wyobrazić, że może do tego dojść" - dodała Maud Bregeon.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.