USA rozpoczyna nową operację. Cel jest jasny, ale czy to początek wielkiego konfliktu?

Stany Zjednoczone uruchomiły operację militarną pod kryptonimem „Południowa Włócznia”. Sekretarz Wojny Pete Hegseth ogłosił misję, która ma bronić USA przed narkoterrorystami i handlem narkotykami z półkuli zachodniej. Działania te, ogłoszone w nocy z 13 na 14 listopada, rodzą pytania o ich rzeczywisty zasięg, zwłaszcza w kontekście spekulacji o możliwym ataku na Wenezuelę. Amerykanie kontynuują ataki na łodzie rzekomych przemytników.

Na obrazie widoczna jest mokra droga, biegnąca prosto, z trzema samochodami jadącymi w kierunku obserwatora. Samochody po lewej i prawej stronie mają zapalone czerwone i niebieskie światła awaryjne, natomiast samochód pośrodku ma tylko czerwone światła. Wszystkie światła odbijają się intensywnie w wilgotnej nawierzchni, tworząc podłużne smugi. W tle, rozmyte i niewyraźne, widać zarysy miejskich budynków i fragmenty ulicznego oświetlenia. Całość utrzymana jest w chłodnej tonacji szarości i błękitów, z wyraźnymi akcentami czerwieni i błękitu świateł.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na obrazie widoczna jest mokra droga, biegnąca prosto, z trzema samochodami jadącymi w kierunku obserwatora. Samochody po lewej i prawej stronie mają zapalone czerwone i niebieskie światła awaryjne, natomiast samochód pośrodku ma tylko czerwone światła. Wszystkie światła odbijają się intensywnie w wilgotnej nawierzchni, tworząc podłużne smugi. W tle, rozmyte i niewyraźne, widać zarysy miejskich budynków i fragmenty ulicznego oświetlenia. Całość utrzymana jest w chłodnej tonacji szarości i błękitów, z wyraźnymi akcentami czerwieni i błękitu świateł.

Nowa operacja USA na Morzu Karaibskim

Amerykańskie Ministerstwo Wojny oficjalnie ogłosiło rozpoczęcie operacji militarnej o kryptonimie „Południowa Włócznia”. Jej głównym celem jest walka z handlem narkotykami oraz zwalczanie narkoterrorystów w regionie. Działania USA koncentrują się na Morzu Karaibskim, gdzie łodzie podejrzewane o przemyt są obiektem ostrzału, co dotychczas doprowadziło do śmierci około 80 osób. Brak jest jednak publicznie dostępnych, jednoznacznych dowodów, które mogłyby bezspornie wiązać te osoby z kartelami narkotykowymi, o czym informowała między innymi Al Jazeera.

Donald Trump, prezydent USA, w wywiadzie dla CBS News 3 listopada zdementował pogłoski o planowanym bezpośrednim ataku na Wenezuelę. Jednocześnie wyraził opinię, że dni prezydenta Nicolasa Maduro na czele tego kraju są policzone. Amerykanie postrzegają Maduro jako „ojca chrzestnego” gangu narkotykowego i kluczowe źródło problemu regionalnego, co budzi napięcia w relacjach dwustronnych. Maduro sam wielokrotnie zaprzeczał tym zarzutom, podkreślając swoje zaangażowanie w pokój.

„Zjednoczmy się dla pokoju (Ameryk). Koniec z niekończącymi się wojnami. Koniec z kolejnymi niesprawiedliwymi wojnami. Nie dla kolejnej Libii. Nie dla kolejnego Afganistanu” – powiedział Maduro w rozmowie z CNN, przestrzegając Trumpa przed eskalacją konfliktu w regionie.

Co ogłosił Sekretarz Wojny Pete Hegseth?

Spekulacje na temat możliwego ataku na Wenezuelę nasiliły się po ogłoszeniu Sekretarza Wojny Pete’a Hegsetha w nocy z 13 na 14 listopada. Hegseth, którego resort jest obecnie oficjalnie nazywany Ministerstwem Wojny, oświadczył, że „Prezydent Trump nakazał działania – a Departament Wojny je realizuje”. Dodał, że „misja ta broni naszej ojczyzny, usuwa narkoterrorystów z naszej półkuli i chroni naszą ojczyznę przed narkotykami, które zabijają naszych ludzi”. Podkreślił również, że półkula zachodnia jest „sąsiedztwem Ameryki – i będziemy ją chronić”.

Hegseth nie sprecyzował, jakie dokładnie działania będą podejmowane w ramach operacji „Południowa Włócznia”. Kilka godzin po jego ogłoszeniu, Dowództwo Południowe USA (SOUTHCOM) potwierdziło wysłanie sił zbrojnych na Karaiby. Ich celem jest wsparcie misji SOUTHCOM oraz priorytetów prezydenta Trumpa, mających na celu zwalczanie nielegalnego handlu narkotykami i ochronę ojczyzny. Działania te mogą obejmować zarówno kontynuację ataków na łodzie przemytników, jak i szerzej zakrojoną walkę o wpływy w Ameryce Południowej pod pretekstem zwalczania narkobiznesu.

„Misja ta broni naszej ojczyzny, usuwa narkoterrorystów z naszej półkuli i chroni naszą ojczyznę przed narkotykami, które zabijają naszych ludzi” – napisał Pete Hegseth na platformie X.

Czy Wenezuela jest celem operacji Southern Spear?

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro wcześniej skrytykował amerykańską narrację, która jego zdaniem, ma na celu usprawiedliwienie interwencji. „Skoro nie mogą powiedzieć, że ukryliśmy gdzieś broń biologiczną lub chemiczną, wymyślają dziwaczną narrację” – powiedział Maduro, nawiązując do pretekstu użytego do ataku na Irak w 2003 roku. Pamiętajmy, że po inwazji nie znaleziono wówczas żadnej broni masowego rażenia, co podważyło pierwotne uzasadnienie militarne.

Oficjalne komunikaty USA wskazują na walkę z narkotykami jako główny motyw operacji. Mimo to narastają obawy, że może ona służyć również innym celom, takim jak destabilizacja rządu w Wenezueli czy umocnienie amerykańskich wpływów w regionie. Dalsze doniesienia i rozwój sytuacji są kluczowe dla pełnego zrozumienia faktycznego zakresu i konsekwencji operacji „Południowa Włócznia”.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.