Tajemnicza podróż Delcy Rodriguez
Pojawienie się doniesień o rzekomej wizycie wiceprezydent Wenezueli, Delcy Rodriguez, w Rosji, zbiegło się w czasie z narastającymi napięciami politycznymi w jej ojczyźnie. Agencja Reutera, opierając się na informacjach pochodzących od czterech niezależnych źródeł, zasiała ziarno niepewności co do miejsca pobytu jednej z najważniejszych postaci w wenezuelskim rządzie. Miało to miejsce w momencie, gdy w Caracas miały być prowadzone operacje sił USA.
Te pogłoski, niczym iskra na beczce prochu, natychmiast podgrzały i tak już mocno rozgrzaną atmosferę wokół Wenezueli, stając się elementem szerszej, międzynarodowej gry politycznej. Czy był to świadomy przeciek mający na celu destabilizację, czy może zbieg okoliczności? Jedno jest pewne: doniesienia o podróży Rodriguez do Rosji stały się gorącym tematem, który zmusza do refleksji nad zakulisowymi działaniami na światowej scenie.
Rosja dementuje. Prawda czy dyplomacja?
Gdy medialna burza wokół pobytu Delcy Rodriguez w Rosji przybierała na sile, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie zareagowało. Resort Siergieja Ławrowa, choć potwierdził rozmowę telefoniczną z wiceprezydent Wenezueli, jednocześnie kategorycznie zdementował jej fizyczną obecność na rosyjskim terytorium, określając te informacje jako
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.