Wjechała w basen z dzieckiem. Francuski szok i pytanie o błąd kierowców

2025-12-16 11:04

Szokujący incydent we francuskim La Ciotat obiegł media. 38-letnia kobieta, mając na pokładzie 5-letnią córkę, zamiast zaparkować samochód na parkingu basenu, z impetem wjechała prosto do wody. Pomyłka pedału gazu z hamulcem doprowadziła do zniszczenia szklanej ściany i natychmiastowej akcji ratunkowej. Jak mogło dojść do tak kuriozalnego zdarzenia?

Basen z błękitną wodą wypełnia centralną część kadru, otoczony ciemną, wyłożoną płytkami posadzką, która rozciąga się na pierwszym planie. Woda odbija intensywne, jasne światło słoneczne w postaci licznych okrągłych rozbłysków, szczególnie po lewej stronie. Dwa czarne, pionowe drążki w wodzie po prawej stronie sugerują obecność drabinki basenowej. Tło stanowią duże, prostokątne okna z widocznymi, pionowymi i poziomymi ramami, przez które wpada silne, rozproszone światło. W górnej części obrazu, po prawej stronie, widać ciemną balustradę balkonu. Cały obraz jest nieostry, z efektem bokeh, co sprawia, że krawędzie są rozmyte, a światło staje się głównym punktem zainteresowania.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Basen z błękitną wodą wypełnia centralną część kadru, otoczony ciemną, wyłożoną płytkami posadzką, która rozciąga się na pierwszym planie. Woda odbija intensywne, jasne światło słoneczne w postaci licznych okrągłych rozbłysków, szczególnie po lewej stronie. Dwa czarne, pionowe drążki w wodzie po prawej stronie sugerują obecność drabinki basenowej. Tło stanowią duże, prostokątne okna z widocznymi, pionowymi i poziomymi ramami, przez które wpada silne, rozproszone światło. W górnej części obrazu, po prawej stronie, widać ciemną balustradę balkonu. Cały obraz jest nieostry, z efektem bokeh, co sprawia, że krawędzie są rozmyte, a światło staje się głównym punktem zainteresowania.

Niewytłumaczalny manewr

Niedzielne popołudnie na krytej pływalni w słonecznym La Ciotat nagle zamieniło się w scenę rodem z filmu akcji. 38-letnia kierująca, podróżująca z 5-letnią córką, podjeżdżała swoim luksusowym Jaguarem XF pod budynek basenu. Zamiast spokojnie zaparkować, co wydawało się rutynową czynnością, wydarzyło się coś, co wprawiło w osłupienie wszystkich świadków. Moment, w którym auto przebiło szklaną ścianę i z impetem wylądowało w basenie, był z pewnością jednym z najbardziej dramatycznych w historii lokalnej pływalni.

To, co na początku mogło wyglądać na celowy akt, szybko okazało się być fatalną w skutkach pomyłką. Kobieta, z sobie tylko znanych przyczyn, pomyliła pedał gazu z pedałem hamulca, co doprowadziło do całkowitej utraty kontroli nad pojazdem. Podobne incydenty, choć rzadkie, co jakiś czas trafiają na pierwsze strony gazet, budząc pytanie o koncentrację i refleks za kierownicą. Na szczęście, szybka reakcja otoczenia okazała się kluczowa dla ocalenia życia matki i dziecka.

Kto uratował matkę z dzieckiem?

Trudno sobie wyobrazić zaskoczenie ratowników pracujących na basenie w La Ciotat, którzy musieli nagle zmienić swoje obowiązki i ratować nie z powodu pływackich trudności, lecz tonącego samochodu. Zamiast typowych skoków do wody, ich interwencja polegała na wyciąganiu ludzi z pojazdu, który znalazł się w zupełnie nieodpowiednim miejscu. Poważna sytuacja, w której matce i dziecku groziło utonięcie, wymagała natychmiastowego i zdecydowanego działania.

Dzięki błyskawicznej reakcji obsady basenu udało się zapobiec znacznie poważniejszej tragedii. Dwóch ratowników, wspieranych przez jednego ze świadków zdarzenia, natychmiast rzuciło się na ratunek. To właśnie ich odwaga i profesjonalizm sprawiły, że ten kuriozalny wypadek nie zakończył się tragicznie. Lokalne władze nie omieszkały podkreślić kluczowej roli personelu basenu w mediach społecznościowych, chwaląc ich wzorową postawę.

„Dzięki szybkiej interwencji dwóch ratowników i jednej osoby, pasażerki udało się wydostać z pojazdu i nie było żadnych ofiar” – poinformowali miejscy oficjele z La Ciotat w mediach społecznościowych.

Jak poinformowała agencja Interdepartmental Fire and Rescue Service (SDIS) z Bouches-du-Rhône, ratownicy „natychmiast rzucili się do wody, aby uratować matkę i jej córkę”.

Co ze stanem poszkodowanych?

Matka i córka, choć udało im się uniknąć poważnych obrażeń fizycznych, zostały natychmiast przetransportowane do szpitala. Można sobie tylko wyobrazić skalę szoku, jakiego doznały, przechodząc z rutynowej jazdy samochodem do nagłej, podwodnej przygody. Aspekty psychologiczne takich zdarzeń są często niedoceniane, a traumatyczne doświadczenie może mieć długofalowe konsekwencje.

Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano służby ratunkowe – strażaków oraz policję krajową i miejską, aby zabezpieczyć teren i rozpocząć dochodzenie. Ich szybka interwencja była kluczowa nie tylko dla ratowania poszkodowanych, ale również dla oceny skali zniszczeń i zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim obecnym. To pokazuje, jak skoordynowane działania różnych służb są niezbędne w obliczu nieprzewidzianych zdarzeń.

Jakie będą konsekwencje wypadku?

Po ustabilizowaniu sytuacji i wydobyciu pasażerek z wody, rozpoczęła się kolejna, skomplikowana operacja – wyciągnięcie luksusowego Jaguara z basenu. Tego typu interwencje są logistycznie wymagające i kosztowne, angażując specjalistyczny sprzęt i personel. Samo usunięcie auta to dopiero początek długiego procesu naprawczego, który z pewnością odbije się na budżecie miasta i dostępności obiektu.

Oficjele przewidują, że naprawa uszkodzeń, w tym wymiana szklanej ściany i osuszenie basenu, potrwa nawet kilka tygodni. To oznacza, że mieszkańcy La Ciotat będą musieli poczekać na ponowne otwarcie swojej pływalni. Incydent ten, choć z pozoru zabawny, jest przestrogą przed bagatelizowaniem koncentracji za kierownicą, nawet podczas pozornie prostych manewrów. Przypomina również, że pomyłka gazu z hamulcem może mieć naprawdę dramatyczne i kosztowne skutki.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.