Spis treści
Wysadzenie bankomatu na Słowacji
W czwartek, 12 marca, wczesnym rankiem policja na Słowacji otrzymała zgłoszenie o wybuchu bankomatu. Incydent miał miejsce we wsi Demianowska Dolina, położonej w pobliżu Liptowskiego Mikulasza. Na miejsce zdarzenia natychmiast wysłano liczne patrole policyjne. Wybuch bankomatu zapoczątkował serię wydarzeń, które doprowadziły do dynamicznego pościgu.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez serwis „Plus Jeden Den”, po wysadzeniu bankomatu, trzej sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia. Wykorzystali do tego osobowe audi, próbując oddalić się od terenu przestępstwa. Ten moment zapoczątkował szeroko zakrojony pościg policyjny, angażujący znaczne siły służb porządkowych.
"Wczesnym rankiem policja otrzymała powiadomienie na linii alarmowej o wybuchu bankomatu we wsi Demianowska Dolina. Na miejsce natychmiast wysłano patrole policyjne" - podawała lokalna policja.
Pościg z udziałem dronów
W celu skutecznego ujęcia uciekających przestępców, słowacka policja zaangażowała zaawansowane środki. Do akcji włączyły się zarówno drony, jak i śmigłowiec, które wspierały naziemne patrole. Ich zadaniem było monitorowanie trasy ucieczki sprawców i koordynacja działań wszystkich jednostek.
Podczas pościgu uciekający sprawcy stosowali agresywne metody, aby uniemożliwić ściganie. Rzucali na drogę metalowe kolczatki, mając nadzieję na uszkodzenie opon policyjnych radiowozów. Te działania miały na celu opóźnienie pościgu i zwiększenie szans na skuteczną ucieczkę przed wymiarem sprawiedliwości.
Zatrzymanie po strzałach ostrzegawczych?
Pościg trwał przez cały dzień, angażując siły policyjne z kilku regionów Słowacji. Ostateczne zatrzymanie nastąpiło we wsi Sedliacka Dubová. Funkcjonariusze policji, widząc brak reakcji na sygnały do zatrzymania, oddali w kierunku uciekającego pojazdu kilka strzałów ostrzegawczych.
Jedna z kul trafiła w oponę audi, co spowodowało, że kierowca stracił kontrolę nad pojazdem. Samochód zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie jednego z domów, skutecznie kończąc ucieczkę. Ten moment był kluczowy dla bezpiecznego zakończenia długotrwałego i niebezpiecznego pościgu.
"Dzięki doskonałej koordynacji centrum operacyjnego Regionalnej Dyrekcji Policji w Żylinie oraz współpracy patroli policji z Liptowskiego Mikulasza, Rużomberku i Dolnego Kubina, udało nam się zatrzymać trzech podejrzanych" – powiedziała rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Policji w Żylinie.
Kto wysadził bankomat?
Po zatrzymaniu okazało się, że podejrzanymi są trzej obywatele Polski. Ich wiek to odpowiednio 46, 48 i 53 lata. Mężczyźni zostali natychmiast aresztowani i przewiezieni na przesłuchanie w celu dalszego wyjaśnienia okoliczności przestępstwa.
Polacy usłyszeli zarzuty kradzieży, uszkodzenia mienia oraz napaści na funkcjonariuszy publicznych. Dodatkowo, postawiono im zarzuty powodowania zagrożenia dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego, biorąc pod uwagę ich działania podczas ucieczki. Sprawa jest w toku, a zatrzymani czekają na dalsze decyzje prokuratury i sądu.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.