Spis treści
Sytuacja w Meksyku po śmierci El Mencho
Po informacji o śmierci Nemesio Rubéna Oseguera Cervantesa, znanego jako "El Mencho", media szeroko informowały o poważnych zamieszkach, licznych pożarach i atakach w regionach Guadalajary oraz Puerto Vallarta. Wydarzenia te wywołały obawy o bezpieczeństwo w całym kraju. Tymczasem w Tulum, popularnym ośrodku turystycznym na Jukatanie, sytuacja wyglądała zgoła inaczej, co potwierdzają naoczni świadkowie. Władze meksykańskie podjęły działania mające na celu opanowanie sytuacji, ale lokalna rzeczywistość często odbiegała od medialnych doniesień.
Paulina Zdybel, Polka mieszkająca w Tulum od trzech lat, opisuje swoje codzienne życie jako zupełnie normalne i niezakłócone. W jej relacji, poranne wizyty na siłowni, zakupy spożywcze i codzienna praca odbywały się bez przeszkód, a ulice tętniły życiem. Licznie przybywający turyści swobodnie poruszali się po mieście, nie odczuwając zagrożenia. Jedyną zauważalną różnicą, którą odnotowała, była zwiększona obecność lokalnych sił policyjnych na ulicach.
– Mieszkam tu od trzech lat i wszystko toczy się normalnie – mówi Paulina Zdybel w rozmowie z „ESKĄ”. – Gdybyśmy nie czytali wiadomości, w ogóle byśmy nie wiedzieli, że coś się dzieje.
Co widziała Polka w Tulum?
Wbrew dramatycznym doniesieniom o licznych pożarach i chaosie, Paulina Zdybel relacjonuje, że w Tulum nie doszło do żadnych poważnych incydentów. Zaznaczyła, że jedyny odnotowany akt wandalizmu obejmował podpalenie jednego sklepu sieci OXXO oraz porzucenie samochodu. Te pojedyncze wydarzenia nie wpłynęły na ogólne poczucie bezpieczeństwa ani na codzienne funkcjonowanie miasta. Meksykanie, jak podkreśla, mają skłonności do działań prewencyjnych.
Niektóre mniejsze biznesy w Tulum zostały zamknięte na krótko, co miało charakter czysto prewencyjny i było podobne do reakcji w przypadku zbliżających się huraganów. Była to decyzja podjęta na wszelki wypadek, nie zaś w odpowiedzi na bezpośrednie zagrożenie. Paulina Zdybel dodaje, że większość zamkniętych punktów handlowych i usługowych bardzo szybko wznowiła swoją działalność. Pokazuje to, jak szybko miasto powróciło do rutyny po chwilowych obawach.
Jak daleko jest Tulum od zamieszek?
Polka zdecydowanie podkreśliła znaczący dystans geograficzny między Tulum a miejscami, gdzie faktycznie doszło do zamieszek po śmierci El Mencho. Guadalajara i Puerto Vallarta, będące centrami niepokojów, znajdują się około 2000 kilometrów od Jukatanu. To ogromna odległość, która w praktyce sprawia, że wydarzenia z zachodniego Meksyku nie mają bezpośredniego wpływu na wschodni region kraju. Nawet w innych stanach, takich jak Veracruz, życie toczy się normalnie.
Zamieszki wybuchły w odpowiedzi na zabicie szefa kartelu narkotykowego, który zginął z rąk wojska w Guadalajarze. W reakcji na to członkowie kartelu Jalisco New Generation (CJNG) oraz ich zwolennicy zorganizowali protesty, blokady dróg i ataki na lokalne biznesy. Jednakże Paulina Zdybel podsumowuje sytuację jasno, informując, że Meksyk to ogromny kraj. Na Jukatanie, gdzie znajduje się Tulum, życie płynie normalnie, a medialne nagłówki często wzbudzają niepotrzebne emocje.
Kim był Nemesio Oseguera Cervantes?
Nemesio Rubén Oseguera Cervantes, powszechnie znany jako „El Mencho”, był przywódcą Jalisco New Generation Cartel (CJNG), jednego z najpotężniejszych i najbardziej brutalnych karteli narkotykowych w Meksyku. Eksperci ds. przestępczości zorganizowanej przez lata wskazywali CJNG jako grupę odpowiedzialną za przemyt ogromnych ilości narkotyków. Kartel ten zajmował się transportem substancji psychoaktywnych, w tym fentanylu, przede wszystkim na teren Stanów Zjednoczonych, co stanowiło poważne wyzwanie dla służb ścigania.
Wydarzenia związane ze śmiercią „El Mencho” miały miejsce w niedzielę, kiedy to wojsko i siły specjalne przeprowadziły operację w miejscowości Tapalpa, w stanie Jalisco. Celem akcji było schwytanie bossa kartelu, jednak podczas próby zatrzymania doszło do wymiany ognia. „El Mencho” został ranny i zmarł w trakcie transportu do stolicy kraju, co stanowiło znaczący cios dla organizacji przestępczej. W akcji zginęli również inni członkowie kartelu, a władze zabezpieczyły znaczne ilości broni i ciężkiego sprzętu, w tym wyrzutnie rakiet. Stany Zjednoczone wcześniej oferowały dużą nagrodę za informacje prowadzące do jego aresztowania, a polskie MSZ wydało ostrzeżenia dla podróżujących do niektórych regionów Meksyku.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.