Janusz Korwin-Mikke i ślub z młodszą żoną. Dlaczego mówiła mu "pan"?

2026-04-06 21:04

Janusz Korwin-Mikke i jego małżeństwo z Dominiką, młodszą o 44 lata, od lat budzą emocje. Niedawno para świętowała 10. rocznicę ślubu, który odbył się tuż po Wielkanocy. Ujawniono, że zanim Dominika Korwin-Mikke zaczęła mówić do męża inaczej, przez długi czas zwracała się do niego per "pan", co zszokowało opinię publiczną i rzuca nowe światło na ich relację.

Centralnie leży bukiet ślubny, składający się z kremowych róż, białych lilii i zielonych liści oraz pąków. Uchwyt bukietu owinięty jest białą wstążką, a jego kształt jest półkulisty. Bukiet spoczywa na drewnianej ławce lub siedzisku, którego deski mają widoczne słoje i ciemne szczeliny między nimi. W tle, częściowo niewyraźne, widoczne jest oparcie tej samej ławki oraz niewyraźna, jasnobrązowa ściana.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Centralnie leży bukiet ślubny, składający się z kremowych róż, białych lilii i zielonych liści oraz pąków. Uchwyt bukietu owinięty jest białą wstążką, a jego kształt jest półkulisty. Bukiet spoczywa na drewnianej ławce lub siedzisku, którego deski mają widoczne słoje i ciemne szczeliny między nimi. W tle, częściowo niewyraźne, widoczne jest oparcie tej samej ławki oraz niewyraźna, jasnobrązowa ściana.

Cynowa rocznica i polityczny sekret

Janusz Korwin-Mikke i Dominika Korwin-Mikke niedawno świętowali dziesiątą rocznicę ślubu, który odbył się 29 marca 2016 roku, tuż po Wielkanocy. To właśnie wtedy świat dowiedział się o ich związku, choć para do końca utrzymywała swoje zamiary w tajemnicy. Jak często bywa w przypadku polityków, prywatne decyzje szybko stają się publiczną sensacją. Ich związek, z 44-letnią różnicą wieku, od początku budził wiele komentarzy i dyskusji.

Informacja o zaślubinach Janusza Korwin-Mikkego, polityka znanego z kontrowersyjnych poglądów, była dla wielu zaskoczeniem. Nie mniej emocji wzbudził fakt, że para doczekała się dwójki dzieci jeszcze przed oficjalnym związkiem małżeńskim. Po ceremonii polityk udał się z małżonką w egzotyczną podróż poślubną do Chin, co tylko podgrzało atmosferę wokół ich relacji.

"Tak, potwierdzam. Wziąłem ślub z Dominiką 29 marca" - powiedział wówczas naszemu dziennikarzowi Janusz Korwin-Mikke, który na podróż poślubną udał się do Chin.

Kim jest Dominika Korwin-Mikke?

Dominika Korwin-Mikke to postać o wielu talentach i zainteresowaniach, co może zaskakiwać w kontekście jej publicznego wizerunku. Ukończyła policealne studium aktorskie w Krakowie oraz jest magistrem sztuki po studiach na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jej pasje obejmują sztukę, muzykę, film oraz sport, co pokazuje, że jej życie wykracza poza cienie politycznej sceny.

Zanim związała się z Januszem Korwin-Mikkem, Dominika miała już pewne doświadczenia w sferze publicznej. Niewielu pamięta, że była Miss Unii Polityki Realnej, co już wtedy wskazywało na jej związki ze światem polityki. Co więcej, w 2023 roku próbowała swoich sił w wyborach parlamentarnych, startując z listy Konfederacji w okręgu warszawskim, co potwierdza jej ambicje polityczne.

Dlaczego mówiła mu "pan"?

Największe poruszenie w mediach i wśród opinii publicznej wywołały jednak kulisy codziennej komunikacji w małżeństwie Korwin-Mikków, ujawnione w książce Marcina Kąckiego "Chłopcy. Idą po Polskę". Okazało się, że Dominika Korwin-Mikke przez długi czas zwracała się do męża w niezwykle formalny sposób. To zaskakujące wyznanie rzuca nowe światło na dynamikę ich relacji, daleko odbiegającą od typowych schematów.

Autor książki opisuje spotkanie w sejmowej restauracji, gdzie podczas rozmowy z małżeństwem Dominika użyła określenia "prezes" w odniesieniu do męża przy osobach trzecich. Kiedy Kącki dopytał o tę formę zwracania się, otrzymał jeszcze bardziej intrygującą odpowiedź. To była zaledwie namiastka tego, co miała później wyznać na temat swoich początkowych relacji z Januszem Korwin-Mikkem.

– "Prezes pije dziennie, czy ja wiem, z 10 takich herbat z cukrem..."

Idol czy małżonek?

Okazało się, że forma "pan" była stałym elementem ich komunikacji, nawet po urodzeniu dwójki dzieci. Dominika Korwin-Mikke przyznała, że Janusz był dla niej idolem, postacią tak wielką, że nie była w stanie traktować go w inny sposób. Takie podejście, choć dla wielu niecodzienne, pokazuje głęboki szacunek i podziw, jaki żywiła do swojego partnera.

Wyznanie to budzi refleksje nad naturą relacji i różnicami pokoleniowymi. Mówienie "Pan Janusz przyjeżdża" w rozmowach z rodziną, nawet po zostaniu matką jego dzieci, podkreśla wyjątkowy status polityka w jej życiu. To świadczy o tym, jak silnie Janusz Korwin-Mikke oddziałuje na otoczenie, budząc podziw, ale i zdziwienie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.