Komisja śledcza kończy pracę. Co ujawni raport w sprawie Pegasusa?

2026-03-03 22:17

Komisja śledcza ds. Pegasusa finalizuje swoje działania. W programie "Najsztub pyta" poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela, członek komisji, zapowiedział publikację raportu detailingującego mechanizmy nielegalnej inwigilacji. Dokument ma przedstawić, jak system szpiegujący był wykorzystywany politycznie do pozyskiwania informacji. Zostaną w nim ujawnione kluczowe fakty dotyczące działań służb.

Częściowo otwarte drzwi, znajdujące się w centralnej części kadru, ukazują pionową smugę jasnego światła pomiędzy ciemnymi panelami ościeżnicy i skrzydła. Skrzydło drzwi jest ciemnoszare i nieco szorstkie, z widoczną krawędzią po prawej stronie. Na panelu po lewej stronie znajduje się metalowy, srebrny lub jasnoszary element zamka. Od jasnego paska światła padają promienie, tworząc długie, rozchodzące się cienie na podłodze, która jest nieco jaśniejsza i gładka. Górna część obrazu i większość bocznych fragmentów toną w ciemności, podkreślając kontrast z centralnym, świetlistym elementem.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Częściowo otwarte drzwi, znajdujące się w centralnej części kadru, ukazują pionową smugę jasnego światła pomiędzy ciemnymi panelami ościeżnicy i skrzydła. Skrzydło drzwi jest ciemnoszare i nieco szorstkie, z widoczną krawędzią po prawej stronie. Na panelu po lewej stronie znajduje się metalowy, srebrny lub jasnoszary element zamka. Od jasnego paska światła padają promienie, tworząc długie, rozchodzące się cienie na podłodze, która jest nieco jaśniejsza i gładka. Górna część obrazu i większość bocznych fragmentów toną w ciemności, podkreślając kontrast z centralnym, świetlistym elementem.

Koniec prac komisji Pegasusa

Komisja śledcza ds. Pegasusa, intensywnie badająca kwestię użycia oprogramowania szpiegującego, zbliża się do końca swojej działalności. Tomasz Trela, wiceprzewodniczący komisji i poseł Nowej Lewicy, poinformował w programie Piotra Najsztuba „Najsztub pyta” o zakończeniu prac. Zwieńczeniem będzie raport, który ma systematycznie opisać mechanizmy działania systemu inwigilacji i wskazać osoby odpowiedzialne za jego użycie.

Zgodnie z zapowiedziami posła Treli, dokument ma szczegółowo przedstawić cały proceder nielegalnego podsłuchiwania. Celem było uzyskanie przewagi politycznej. Dotyczyło to polityków opozycji, dziennikarzy oraz prokuratorów. Raport ma ujawnić, w jaki sposób system ten był wykorzystywany do celów niezgodnych z prawem.

"Pokażemy i usystematyzujemy cały proceder działania PiS-u. Jak w sposób nielegalny dążono do tego, żeby wygrać kolejne wybory w 2023 roku, bo cały system Pegasusa był skrojony po to, żeby mieć wiedzę na temat działalności ówczesnej opozycji" – mówił Tomasz Trela.

Co ujawni raport komisji?

Poseł Trela podkreślił, że raport komisji ma odsłonić cały mechanizm stojący za nielegalnym podsłuchiwaniem. Zaznaczył, że system Pegasus miał służyć do uzyskania wiedzy na temat działalności ówczesnej opozycji. Celem było zapewnienie zwycięstwa w wyborach w 2023 roku, co stanowiło kluczowy motyw działań. Część materiałów, objętych klauzulami tajności, nie zostanie publicznie ujawniona. Mimo to, wnioski z jawnej części dokumentacji mają być jednoznaczne.

Dokument ma dostarczyć opinii publicznej wstrząsających informacji dotyczących skali i charakteru inwigilacji. Według komisji, działania te były głęboko nielegalne i miały na celu manipulację procesami demokratycznymi. Jawna część raportu ma dostarczyć dowodów na polityczne wykorzystanie narzędzi szpiegowskich. Trela podkreślił, że wnioski te będą miały istotne konsekwencje społeczne i polityczne.

Dlaczego Pegasus to poważne przestępstwo?

Piotr Najsztub określił działania związane z Pegasusem mianem „najcięższego przestępstwa politycznego w demokracji”. Tomasz Trela w pełni zgodził się z tą oceną, podkreślając wagę sprawy. Według posła Lewicy, afera Pegasusa jest najgorszą aferą po 1989 roku w Polsce. Stwierdził, że oznacza ona brutalne wchodzenie w życie prywatne obywateli wyłącznie dla korzyści politycznych.

Rząd, za pośrednictwem służb specjalnych, miał podsłuchiwać swoich przeciwników politycznych. Lista inwigilowanych obejmowała również dziennikarzy krytycznych wobec władzy, sędziów i prokuratorów. Kluczową postacią inwigilowaną podczas kampanii wyborczej był szef sztabu największej partii opozycyjnej. Nielegalnie pozyskane materiały miały być przekazywane do zaprzyjaźnionych mediów, co miało dodatkowo wpływać na debatę publiczną.

"Ja podzielam pogląd, nie ma gorszej afery po 89 roku niż afera Pegasusa, bo to jest wchodzenie z buciorami w życie osób tylko po to, żeby uzyskać korzyść polityczną" – stwierdził poseł Lewicy.

Jak skomentowano Zbigniewa Ziobrę?

Prowadzący Piotr Najsztub skomentował również ucieczkę Zbigniewa Ziobry na Węgry, używając ostrych słów. Stwierdził, że jego działanie nie świadczy o sile demokratycznego państwa. Najsztub uznał Ziobrę za tchórza, co miało być przyczyną jego ucieczki. Ta ocena podkreślała krytyczne stanowisko wobec byłego ministra.

Tomasz Trela podsumował, że osoby odpowiedzialne za nielegalny zakup i użycie systemu Pegasus powinny ponieść konsekwencje prawne. Stwierdził, że "ludzie, którzy nielegalnie zakupili Pegasusa, powinni usiąść na ławie oskarżonych i dostać wyroki". Oświadczenie to wyrażało oczekiwanie sprawiedliwości i odpowiedzialności karnej za przestępstwa związane z inwigilacją.

"Jego ucieczka nie świadczy o sile demokratycznego państwa. On jest po prostu tchórzem i dlatego uciekł" – powiedział Piotr Najsztub.

"Ludzie, którzy nielegalnie zakupili Pegasusa, powinni usiąść na ławie oskarżonych i dostać wyroki" – podsumował poseł Trela.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.