Ośrodek uzależnień na Czerskiej budzi strach. Czy Mokotów powtórzy scenariusz z Pragi?

2026-02-26 19:56

Ośrodek terapii uzależnień, który przeniósł się z Pragi na warszawski Mokotów, wywołał falę sprzeciwu wśród mieszkańców ulicy Czerskiej. Lokalna społeczność obawia się zagrożenia bezpieczeństwa i wzrostu nielegalnego handlu. W sprawę zaangażowali się radni, a personel kliniki zapewnia o rygorystycznych zasadach i pełnej kontroli nad placówką, odpierając zarzuty i obawy o powtórkę sytuacji z Pragi.

W środkowej części kadru widoczne są lekko uchylone, szare drzwi, ukazujące przestrzeń po drugiej stronie. Na drzwiach, po prawej stronie, znajduje się metalowa klamka i zamek z kluczem włożonym do otworu. Dalej za drzwiami rozciąga się jasne pomieszczenie, oświetlone przez ukośne pasy światła padające na podłogę. Prawa część kadru jest ciemna, natomiast lewa krawędź ukazuje fragment ściany, częściowo oświetlonej.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI W środkowej części kadru widoczne są lekko uchylone, szare drzwi, ukazujące przestrzeń po drugiej stronie. Na drzwiach, po prawej stronie, znajduje się metalowa klamka i zamek z kluczem włożonym do otworu. Dalej za drzwiami rozciąga się jasne pomieszczenie, oświetlone przez ukośne pasy światła padające na podłogę. Prawa część kadru jest ciemna, natomiast lewa krawędź ukazuje fragment ściany, częściowo oświetlonej.

Mokotowskie obawy przed placówką

W połowie lutego warszawski Mokotów został oburzony informacją o przeniesieniu punktu leczenia substytucyjnego z ulicy Kijowskiej na Czerską. Ta relokacja ośrodka terapii uzależnień natychmiast wywołała gwałtowny sprzeciw lokalnej społeczności, która obawia się o bezpieczeństwo i porządek publiczny. Mieszkańcy jasno wyrażają strach przed wzrostem nielegalnego handlu metadonem w ich sąsiedztwie, co jest kluczową kwestią w tej burzliwej debacie.

Głos w tej sprawie szybko zabrała mokotowska radna Natalia Polubiec, a do radnego Tomasza Szczegielniaka zaczęły napływać liczne zgłoszenia od zaniepokojonych mieszkańców. Samorządowiec wspomniał również o poważnych podejrzeniach dotyczących rzekomej próby włamania do pobliskiej apteki, co tylko podsyciło atmosferę niepewności. Zapowiedział intensywne działania na forum rady dzielnicy, aby straż miejska i policja objęły rejon Czerskiej szczególnym nadzorem.

Jak działa leczenie metadonem?

W obliczu narastających napięć przedstawiciele placówki aktywnie starają się uspokoić wzburzone nastroje społeczne. Małgorzata Życzkowska, stojąca na czele zespołu terapeutycznego, szczegółowo przybliżyła specyfikę leczenia metadonowego i buprenorfinowego reporterowi Radia ESKA. Podkreśliła, że zasady uczestnictwa w terapii są niezwykle rygorystyczne, co ma gwarantować maksymalne bezpieczeństwo i kontrolę nad procesem.

Kierowniczka wyjaśniła, że chorzy muszą stawiać się w ośrodku każdego dnia, aby przyjąć dawkę leku przy okienku, co eliminuje ryzyko nadużyć. Jedynie wyjątkowe przypadki, czyli osoby z co najmniej dwuletnim stażem w programie, wykazujące pełną abstynencję oraz stabilizację życiową, mogą liczyć na wydanie substytutu do domu, lecz i tak tylko raz na dwa tygodnie. Jest to procedura ściśle kontrolowana i obwarowana wieloma wymogami.

Czy klinikę słusznie oskarżano w Pradze?

Reprezentantka kliniki otwarcie przyznała, że tego typu placówki mogą teoretycznie stanowić punkt zainteresowania dla osób poszukujących nielegalnych źródeł leku. Jednakże stanowczo zaznaczyła, że problem ten może pojawić się w dowolnej lokalizacji i nie jest specyficzny dla ich działalności. Odnosząc się do doświadczeń z ulicy Kijowskiej na Pradze, zwróciła uwagę, że ciemne interesy, które miały miejsce w sąsiednich bramach, często niesłusznie przypisywano podopiecznym ośrodka.

Małgorzata Życzkowska przytoczyła przykłady, gdzie po interwencji policji okazywało się, że sprawcy incydentów nie mieli nic wspólnego z pacjentami placówki. Wskazała między innymi na sytuację zniszczonej elewacji, o którą ochrona oskarżyła podopiecznych, jednak monitoring wyraźnie wykazał, że winni byli nastolatkowie na hulajnogach. Personel medyczny zapewnia, że obiekt na Czerskiej jest chroniony i objęty kompleksowym systemem monitoringu, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, a jego funkcjonowanie jest w pełni zgodne z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.