Sławomir Mentzen wspomina. Jak wyglądały początki w polityce?

2026-02-24 15:29

Sławomir Mentzen, lider partii Nowa Nadzieja, opublikował w mediach społecznościowych archiwalne zdjęcie z 2006 roku. Towarzyszył mu obszerny, osobisty wpis dotyczący jego politycznych początków. Choć formalnie zaangażował się w działalność partyjną dokładnie 10 lat temu, historia jego związków ze środowiskiem Janusza Korwin-Mikkego rozpoczęła się znacznie wcześniej, bo niemal dwie dekady temu. To osobiste wyznanie polityka budzi duże zainteresowanie wśród jego sympatyków.

Na drewnianym stole leży prostokątne, nieco wyblakłe zdjęcie przedstawiające grupę pięciu osób, głównie w górnej części kadru. Postacie na zdjęciu mają rozmyte twarze, a ich fryzury i odzież są wyraźniejsze, z dominującymi kolorami czerni, bieli i błękitu. Obok zdjęcia, po prawej stronie, leży otwarty notatnik z gładkimi, kremowymi kartkami w linie oraz długopis z czarnym korpusem i złotą skuwką. Całość ułożona jest na drewnianej powierzchni w kolorze średniego brązu, widocznej jako tło.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na drewnianym stole leży prostokątne, nieco wyblakłe zdjęcie przedstawiające grupę pięciu osób, głównie w górnej części kadru. Postacie na zdjęciu mają rozmyte twarze, a ich fryzury i odzież są wyraźniejsze, z dominującymi kolorami czerni, bieli i błękitu. Obok zdjęcia, po prawej stronie, leży otwarty notatnik z gładkimi, kremowymi kartkami w linie oraz długopis z czarnym korpusem i złotą skuwką. Całość ułożona jest na drewnianej powierzchni w kolorze średniego brązu, widocznej jako tło.

Mentzen wraca do przeszłości

Sławomir Mentzen, obecnie lider ugrupowania Nowa Nadzieja, na swoim profilu na Facebooku zamieścił obszerny, sentymentalny wpis, w którym powrócił do początków swojej aktywności politycznej. Okazją do tych wspomnień była okrągła rocznica – równo 24 lutego 2016 roku, czyli dokładnie dziesięć lat temu, został pełnoprawnym członkiem partii KORWiN, co zapoczątkowało jego poważne zaangażowanie w polską scenę polityczną. Polityk wyraźnie podkreślił, że ta konkretna data stanowiła kluczowy moment w jego drodze, jednak jego wcześniejsze związki z ideami Janusza Korwin-Mikkego sięgały znacznie głębiej.

Zaznaczył, że jego osobista historia z tym specyficznym środowiskiem politycznym rozpoczęła się znacznie wcześniej, bo już dwie dekady temu. Podczas porządków w prywatnych archiwach odnalazł długo poszukiwaną fotografię pochodzącą z początku 2006 roku, która uwiecznia jego pierwsze bezpośrednie spotkanie z Januszem Korwin-Mikkem. Odnalezione zdjęcie stało się istotnym punktem wyjścia do szerszej refleksji nad własną ewolucją i długą drogą od młodego, początkującego sympatyka do aktywnego działacza politycznego.

„Typowy kuc” sprzed lat

W swoim wpisie Sławomir Mentzen z dużą dozą autoironii i dystansu opisał siebie samego sprzed wielu lat, kiedy to był młodym studentem w Toruniu i miał niespełna dwadzieścia lat. Jego ówczesny wygląd, charakterystyczna postawa oraz poglądy były typowe dla młodych sympatyków środowisk wolnościowych i konserwatywno-liberalnych. Określił się wówczas mianem „typowego kuca”, co stało się pewnym ironicznym symbolem określonego stylu, mentalności oraz zaangażowania w konkretne idee polityczne.

„typowym wtedy dla tego środowiska kucem z długimi, niezadbanymi włosami i w koszuli w kratę”

Wpis lidera Nowej Nadziei nie ograniczał się wyłącznie do jego osobistych wspomnień i autorefleksji, ale zawierał również szczegółowy opis ówczesnych realiów politycznych w Polsce. Środowisko Janusza Korwin-Mikkego funkcjonowało wówczas na głębokim marginesie głównego nurtu polityki, walcząc o jakąkolwiek rozpoznawalność oraz szersze poparcie społeczne. Polityk bardzo wyraźnie przywołał obraz małych, kameralnych spotkań oraz znikome szanse na przełamanie powszechnej blokady medialnej.

Mentzen bardzo szczegółowo przedstawił obraz politycznej niszy, w której przez lata działało to środowisko. Opisał liczne spotkania, na których gromadziło się zaledwie kilkadziesiąt osób, co było wtedy absolutną normą i codziennością dla zwolenników Korwin-Mikkego. Brakowało wówczas realnej nadziei na osiągnięcie czegoś więcej niż tylko publiczne krytykowanie zastanej rzeczywistości politycznej. Całe środowisko, jak sam określił, funkcjonowało w niezwykle trudnych warunkach, z dala od politycznych salonów i głównych mediów.

„mała salka, może 30 osób”

„Nasze środowisko żyło wtedy w piwnicy”

Jakie były realia polityczne?

Uzupełniając obraz tej „politycznej piwnicy”, Sławomir Mentzen wymienił takie czynniki jak długotrwałe „sondaże poniżej błędu statystycznego” oraz niemalże wszechobecną „totalną blokadę medialną”. Te wszystkie negatywne elementy sprawiały, że środowisko wolnościowe miało ogromne trudności z dotarciem do szerszego grona odbiorców i realnym wpływem na kształtowanie krajowej polityki. Było to ogromne wyzwanie, które wymagało od wszystkich działaczy dużej determinacji, wiary w idee i ogromnej cierpliwości w obliczu braku jakichkolwiek perspektyw na szybki sukces.

Polityk ujawnił również kulisy swojego pierwszego bezpośredniego kontaktu z Januszem Korwin-Mikkem, który nastąpił tuż po wspomnianym spotkaniu z 2006 roku. Z dużym dystansem do samego siebie przyznał, że ówcześnie, mimo braku jakiegokolwiek doświadczenia politycznego, próbował przedstawiać własne, innowacyjne pomysły na rozwój partii i pozyskiwanie nowych zwolenników. Ten fakt świadczy o jego bardzo wczesnym, ale już głębokim zaangażowaniu i silnym dążeniu do aktywnego kształtowania kierunku działania środowiska wolnościowego.

„sondażach poniżej błędu statystycznego”, „totalnej blokadzie medialnej”

Od sympatyka do lidera partii

W dalszej części swojego obszernego wpisu Sławomir Mentzen szczegółowo opisał swoją ewolucję: od zwykłego, młodego sympatyka, przez aktywnego działacza partyjnego, aż w końcu do pozycji lidera partii Nowa Nadzieja, przejmując jednocześnie stery po Januszem Korwin-Mikkem. Podkreślił, że początkowo wcale nie zakładał wstąpienia do partii, jednak z czasem zmienił swoje podejście i sam zaczął aktywnie organizować spotkania wolnościowe w swoim rodzinnym Toruniu. To narastające zaangażowanie pokazało jego rosnącą pasję, niezwykłą determinację w działaniu oraz konsekwencję w dążeniu do realizacji swoich politycznych celów.

Dziś Sławomir Mentzen patrzy na całą swoją drogę polityczną z perspektywy dwóch dekad, dostrzegając, jak wiele zmieniło się od jego pierwszych, niepewnych kroków w polityce. Jego wpis ma jednak nie tylko czysto wspomnieniowy charakter. To również bardzo wyraźny apel polityczny, skierowany zarówno do obecnych, jak i potencjalnych sympatyków Nowej Nadziei, gorąco zachęcający ich do aktywnego dołączenia do partii. Lider wprost namawia do zaangażowania się w życie publiczne, aby wspólnie budować przyszłość, opartą na wolnościowych ideałach.

Po co Mentzen to ujawnił?

Opublikowane archiwalne zdjęcie oraz szczegółowa opowieść o początkach drogi politycznej Sławomira Mentzena w środowisku wolnościowym budują spójny i wiarygodny obraz jego konsekwencji oraz wieloletniego związku z tym nurtem politycznym. Przedstawiają go jako polityka z długą i autentyczną historią, który konsekwentnie podąża obraną ścieżką od niemal dwudziestu lat, od młodości. To jednocześnie sentymentalny wpis skierowany przede wszystkim do jego wiernych sympatyków, przypominający o wspólnych początkach, trudach i wyzwaniach.

Wpis ma również bardzo istotny wymiar politycznego komunikatu, skierowanego do wszystkich osób, które obecnie śledzą jego działalność oraz rozwój partii. Mentzen w ten sposób skutecznie wzmacnia swój wizerunek, pokazując, że przeszedł długą drogę od „piwnicy” polskiej polityki do obecnej pozycji jednego z liderów opozycji. To buduje jego autentyczność, wiarygodność i polityczną legitymację jego obecnych, aktywnych działań politycznych.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.